STRONA GŁÓWNA

 

 

Laureaci IX OGÓLNOPOLSKIEGO KONKURSU SATYRYCZNEGO
BIAŁY MIŚ ‘’SUCHY STAW W RADZYNIU PODLASKIM ‘’


KATEGORIA LIMERYKI

- I miejsce Artur Kozłowski - nagroda w wysokości 400 zł.

- II miejsce Wojciech Wojnar - nagroda w wysokości 300 zł.

- III Elżbieta Kalarus - nagroda w wysokości 200 zł.

- Wyróżnienie Ewa Śliwińska - nagroda w wysokości 100 zł.

 

BIAŁY MIŚ 2015 - Nagrodzone limeryki


I miejsce  ARTUR KOZŁOWSKI


Limeryk ortopedyczny
Do Radzynia raz przybył z Warszawy
stary piechur co suche miał stawy.
Pół hotelu nie spało
tak mu w stawach trzeszczało.
On spał nieźle bo ciut był głuchawy.


Limeryk ichtiologiczny
Pewien wędkarz w Radzyniu Podlaskim
w suchym stawie poławiał karaski.
Co zarzucił to ryba,
czyżby cud to? Nie (chyba).
Jak się chce można wszystko. Oklaski!


Limeryk logopedyczny
Miejsce: Radzyń. Potocki raz z rana
na staw zerknął - tam sucho. „Fontana!"
Ze złej dykcji wynika,
że mu miast hydraulika
z Włoch przysłano jakiegoś pana.


Limeryk oczywiście oczywisty
Do Radzynia raz wjechał z zachodu
pewien Prezes vel „Zbawca Narodu".
„Doszły mnie jakieś słuchy
że tu staw macie suchy.
To z poprzedniej ekipy powodu!"


Limeryk semantyczny
Zapytano w radzyńskim Urzędzie
czy staw suchy na zawsze już będzie.
„Suchy staw? Mówmy raczej,
że jest mokry inaczej.
Malkontenci w mylnym tkwią błędzie".

 

II miejsce  WOJCIECH WOJNAR

Choć przez Radzyń przepływa wciąż Białka,
w Suchym Stawie wilgotność jest miałka.
Ale wody przybędzie,
gdy odsączą orędzie
prezydenta, premiera, marszałka.


Pewien wędkarz nad Stawem zwykł Suchym
łapać rybki na wędkę i muchy.
Łowił także on szprotki
na garnitur, błyskotki,
lecz najczęściej na portfel kapuchy.


Chciał Miś Biały przy Suchym raz Stawie
z Białą Damą po igrać na trawie.
Al tu nagle „Stop!" Skucha!
w gatkach bowiem posucha,
a tak mogło być z Damą ciekawie...


Rywalowi radzyński mafioso
raz oznajmił z powagą i grozą:
„Nie zastrzelę Cię, chłopie,
w Suchym 5tawie utopię!",
więc się rywal nie przejął prognozą


O suchym pysku przy Suchym Stawie
przetrwał raz opój dzień cały (prawie).
Nie tknął wina i wódzi,
więc ze strachu się zbudził,
bo sen zaczął się dość nieciekawie.

Choć przez Radzyń przepływa wciąż Białka,
w Suchym Stawie wilgotność jest miałka.
Ale wody przybędzie,
gdy odsączą orędzie
prezydenta, premiera, marszałka.


Pewien wędkarz nad Stawem zwykł Suchym
łapać rybki na wędkę i muchy.
Łowił także on szprotki
na garnitur, błyskotki,
lecz najczęściej na portfel kapuchy.


Chciał Miś Biały przy Suchym raz Stawie
z Białą Damą po igrać na trawie.
Aż tu nagle „Stop!" Skucha!
w gatkach bowiem posucha,
a tak mogło być z Damą ciekawie...


Rywalowi radzyński mafioso
raz oznajmił z powagą i grozą:
„Nie zastrzelę Cię, chłopie,
w Suchym Stawie utopię!",
więc się rywal nie przejął prognozą



Choć przez Radzyń przepływa wciąż Białka,
w Suchym Stawie wilgotność jest miałka.
Ale wody przybędzie,
gdy odsączą orędzie
prezydenta, premiera, marszałka.


Pewien wędkarz nad Stawem zwykł Suchym
łapać rybki na wędkę i muchy.
Łowił także on szprotki
na garnitur, błyskotki,
lecz najczęściej na portfel kapuchy.


Chciał Miś Biały przy Suchym raz Stawie
z Białą Damą poigrać na trawie.
Aż tu nagle „Stop!" Skucha!
w gatkach bowiem posucha,
a tak mogło być z Damą ciekawie...


Rywalowi radzyński mafioso
raz oznajmił z powagą i grozą:
„Nie zastrzelę Cię, chłopie,
w Suchym Stawie utopię!",
więc się rywal nie przejął prognozą


O suchym pysku przy Suchym Stawie
przetrwał raz opój dzień cały (prawie).
Nie tknął wina i wódzi,
więc ze strachu się zbudził,
bo sen zaczął się dość nieciekawie.
 

III miejsce  ELŻBIETA KALARUS

To w Radzyniu rzecz się działa,
kiedy byłam jeszcze mała, jedna
baba drugiej babie, utopiła chłopa w
stawie suchym-rzecz to niebywała.

Radny z Radzynia radził rodzinie: z
suchego stawu woda tak
wpłynie-choć pies jutra nie doczeka,
łańcuch jeszcze miesiąc szczeka.
Takim dziwem staw ten słynie.

A w Radzyniu chodzą słuchy,
raz do roku złe kaczuchy,
szczypią łydki, drą nogawki,
ciągną ludzi do sadzawki.
Dobrze, że ten staw jest suchy.

Raz gość w Radzyniu, gdzie staw suchutki,
nocą na spacer z psem wyszedł krótki,
Myślał - syrena go mamiła,
a to sucha mumia była.
Ot, nadmiaru skutki, kolorowej wódki.

Wyróżnienie EWA ŚLIWIŃSKA

Zbiór limeryków o "suchym stawie"
w Radzyniu Podlaskim

Duchy na muchy

Nad suchym stawem gromadzą się muchy
Zlot mają wieczorny, musze pogaduchy
Przy piwku i kupie
Wszystko mają w dupie
Czasem je wystraszą pałacowe duchy.

Wizyta Mariolki
Przyjechała ta Mariolka, do tego Radzynia
"Kuźwa! Suchy staw i wody w nim nie ma!
Paranienormalnie! Wody brak formalnie!"
Aż przysiadła Mariolka nad stawem z wrażenia.

Dla Adama
Mówił mi Król Łgarzy co w tym mieście mieszka
"Radzyń ma atrakcje a wśród nich jest ścieżka
Szał ostatniej mody
Suchy staw bez wody"
Że to Łgarz, nie wierzę , skłamać nie omieszka.

Świtezianka
Hrabianka z Radzynia, coś Wam powiem o niej
Miała drobny defekt - odmrożone dłonie
Hrabia jej nie kochał,
Dokuczała Zocha
Rzuciła się biedna w suche stawu tonie.

Nowa przypowieść
Ateista Jan, co nie wierzył w cuda
Mówił - "Przejść przez staw?... w życiu się nie uda
Był taki co chodził po wodzie
U nas w mieście jest w modzie"
Bóg doń rzekł - "Janek tyś jest również maruda".

Korzystaj z TOi TOl-a
Obsikała Marysia ze strachu koszule
Jak nocą wracała a miejscowi żule
W suchych stawów ciszy
Siedzieli jak w niszy
"Chadzaj Maryś częściej" prosili ją czule.

Trybunat
Nad suchy staw mimo późnej pory
Przychodzą pogadać różne dziwne stwory
Coś wypiją czasem
Zaśpiewają basem
Przede wszystkim toczą polityczne spory.


Limeryk historyczny
Kozirynek pisany razem
To miasteczko nad suchym stawem
Oksymoron jak byk!
Każdy łapie to w mig
Grot z Ostrowa miał niezłą zabawę.

O wyższości sandałów nad japonkami
Mój kuzyn Heniek spod miasta Piły
Miał przywieźć bimber bo chciał być miły
Wziął się poślizgnął Wpieprzył w staw, gwizdnął
Ryby na kacu wodę wypiły



R.I.R.
Na ryneczku w miasteczku ogłoszenie na słupie
O wystawie w podziemiach, są bilety to kupię
-Wejście - tam gdzie staw suchy
-Pukać głośno! Bo kustosz jest głuchy!
Miałam iść - pomyślałam żart - mam wystawę w dupie.

Łabędzi śpiew
Pewien Urzędnik w miejscowym Urzędzie
Zawierzył Niebiosom, że wody przybędzie
Dobre miał koneksje
Taką mam refleksję
Gdyż po suchym stawie pływają łabędzie.

Uriah Heep
Raz swawolny Janek wrzucił do stawu dzbanek
Bo chciał tym dzbankiem nałowić kijanek
Lecz nie było plum!
Ani słychać blumi
Staw był... suchy, jak lipcowy poranek.
 

##################################################################

BIAŁY MIŚ 2013 - Nagrodzone limeryki

Godło dySZTYCH - I MIEJSCE

Białej Damie w Potockich Pałacu
rzekł raz kustosz „Kochana, nie pracuj!
Lepiej dzisiaj, o Pani,
nie dzwoń już łańcuchami,
bo łeb pąka, gdy jestem na kacu".
Raz w Radzyniu graf Roland von Wikno
Białą Damą niemalże był bzyknął.
Była piękna jak anioł,
rzucił przeto się na nią
lecz przez ciało jej tylko przeniknął.
Biała Dama w Pałacu Potockich
raz ze starcem brykała pół nocki.
Miała straszyć, a jakże,
ale starzec po viagrze
się wspaniały okazał w te klocki
Biała Dama w Radzyniu nad Białką
zapragnęła oddawać się śmiałkom.
Lecz w sypialni z nią bieda,
pieścić Damy się nie da,
bo z powietrza zrobione ma ciałko.
Biała Dama w Radzyniu Podlaskim
wywołuje wśród kobiet niesnaski,
bo pod białą swą szatą
czy to zima, czy lato
nic nie nosi! Panowie! Oklaski !

Godło CHRZĄSZCZ - II MIEJSCE

Z Potockich dama w zaniku zbrojowni
aż się oparła na szabli głowni.
Cała biała się stała
(mówiąc wprost osiwiała)
przeczytawszy rachunek z gazowni.

Musiano niestety w radzyńskim pałacu
poprzestać na kopii - ducha erzacu.
Białą Damę płoszył potworny
łomot jazzu gdy grał tam Nahorny
i chcąc nie chcąc musiała zejść z placu.
*
Rzekł w Radzyniu do żony Sapieha
„Już ci Anka stuknęła czterdziecha.
Jesteś brzydka i sucha,
możesz robić za ducha".
Tych słów księcia do dziś straszą echa.
Pałac Potockich ale lokatorzy się zmieniali *
W pałacu, wśród fleszy i kamer,
Biała Dama zjadała Radamer.
W Radzyniu chodzą już słuchy
- do reklam inne chcą duchy,
więc wyłażą z krypt i pakamer.
Tantiemy od SPOMLEKU mile widziane ©
A. Potocka, blondynka z Radzynia,
z białym misiem harce wyczynia.
To w pałacu, to w fosie, konwenanse ma w nosie.
A Potocki? Impotent i świnia.


Godło MAGDALENA - III MIEJSCE


LIMERYK O BIAŁEJ SUKNI BIAŁEJ DAMY
Przy pałacu Potockich jest brama
Noc- na bramie kołysze się dama
Kolor sukni jej biały
A na nóżkach sandały
Wygląd kiecki się pewnie zmieni do rana

NOCNE WIDMA PO BALU W PAŁACU
O północy w Pałacu Potockich
Garstka służby wciąż była na kacu
Schody skrzypiec zaczęły
Chłopcy Dame ujrzeli
Aż ze strachu schowali się w sraczu

LIMERYK – HONOR BIAŁEJ DAMY
Znów ten Marian, pisze o nim ze wstrętem
Pewnej nocy ktoś obił mu gębę
,,Ponoć Białą damę zelżono”
,,To Mariana robota !” - mówiono
Nikt nie wiedział ( prócz Damy), że był impotentem

O OGRODNIKU W ORANŻERII
Jan ogrodnik raz plewił banany
W oranżerii był wręcz zakochany
Zdziwił się Jan wówczas okropnie
Gdyż banany zsypały ropnie
Rzekł - ,,To zapewne efekt wizyt Białej Damy”

LIMERYK O BIAŁYCH AKCENTACH W NASZEJ HISTORII
Białe mewy, kruki kruczo – białe
Biała dama, księgi białe, całe
Oj tam, oj tam, pa-ta-taj
Gdzie jest taki biały kraj?
Jeszcze widzę myszki białe... A to wszystko przez gorzałę.

LIMERYK O BIAŁEJ DAMCE
Na rowerowym szlaku spytałam pana z ranka
Jaka najlepsza dla pana kochanka ?
Gościu przez chwile popatrzył w rzekę
potem wykrzyknął ,,Mam Eurekę”!
Moja kochanka - to ...biała damka !

LIMERYK O PEWNYM MARIANIE I BIAŁEJ DAMIE
Pewien Marian miał dziwną dewiację
Gębą swoją jak ryj, wzbudzał w mieście sensację
Fakt był moczyryjem i fleją,
Wiedział, że panny go w mieście oleją,
I dlatego Białą Damę ciągał na nocne libacje

LIMERYK – WCIĄŻ O MARIANIE I DAMIE
Ten sam Marian, gdy nie był w sosie
Białą Damę poznawał po nosie
Ot taki wybryk natury
Nie był z tego powodu ponury
Wówczas mawiał, Mam ryj jak świnia”,
ale dama – prosię !